06
Listopad
Komentowanie nie jest możliwe
Comments

Chorobę znano w Ameryce już w roku 1780, a jej sprawcę — bakterię Eruńnia amylovora Winsl. odkrył Bunill w roku 1879. Obecnie choroba występuje na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Afryki. W Polsce stwierdzono ją w roku 1966. Bakteria poraża około 90 gatunków roślin z rodziny różowatych, ale głównie gruszę, jabłoń i pigwę. Pierwsze objawy choroby występują w okresie kwitnienia. Porażone kwiaty zamierają i brunatnieją. Później bakterie zakażają owoce, powodując ich gnicie, oraz pędy, gałęzie, konary i pnie, na których głównym objawem jest nekroza kory początkowo na mniejszych, potem na większych przestrzeniach. Tworzą się charakterystyczne klinowate rany, obejmujące całe konary, które obumierają. W końcu giną całe drzewa. Zamarłe i zbrunatniało liście na porażonych gałęziach wyglądają jak opalone ogniem i stąd pochodzi nazwa choroby. Na porażonych owocach i gałęziach pojawiają się w czasie wilgotnej pogody szarobiałe krople śluzu zawierającego bakterie. Bakterie zimują w ranach na pędach i gałęziach, skąd wiosną podczas ciepłej i wilgotnej pogody wyciekają w postaci lepkich kropli i przez owady przenoszone są na kwiaty i inne organy roślin, zakażając je. W Polsce, ze względu na zbyt niskie dla bakterii temperatury wiosną, infekcje kwiatów zachodzą dość rzadko. Decydującą rolę w rozprzestrzenianiu bakterii odgrywają ludzie pracujący przy cięciu drzew w sadzie i szkółce oraz owady, deszcze i wiatry. Zarazą ogniowa jest jedną z najgroźniejszych chorób ze względu na wielkość szkód i ogromne koszty akcji ochronnych.

Categories: Ogrodnictwo

Comments are closed.